Widzieliście śnieg

 

jakby to było z góry założone

wraz z wybiciem grudnia

z nieba zleciał puch

szczęśliwy że znów dopuszczono go do głosu

 

siedziałam wtedy w pędzącym pociągu

z pędzącymi ludźmi w środku

drepczącymi i chrząkającymi

emanującymi niecierpliwością

 

ja nie pędziłam

opatuliłam się tylko szczelniej kocem

i wytężając wzrok wypatrywałam białych drobinek

w ciemnym krajobrazie

 

widzieliście śnieg

pytałam

przeczyli

spoglądając na prognozę pogody w telefonach

 

Leave a comment



Pisarska Kafejka Wszelkie prawa zastrzeżone 2020

Kopiowanie bez zezwolenia zabronione.