Pisarski brulion - Pisarska Kafejka
koniec-swiata-pisarska-kafejka

Wędrówka donikąd

Wędruję na zachód, przez wymarły świat. Od dnia sądu nad ludzkością minęło już trzy miesiące. Nigdy nie przypuszczałem, że będę musiał przełknąć tak gorzką dawkę samotności. Ale nie mam nic do powiedzenia.

zielone-drzwi-canvas-pisarskakafejka.pl

Chłopiec, który przeszedł przez zielone drzwi

W pewnej zaczarowanej krainie, na skraju wielkiego lasu pełnego przedziwnych stworzeń, stał mały domek. Wyglądem nie wyróżniał się od innych tego typu domów, rozsianych po okolicy. Na pewno widziałeś ich mnóstwo.

jelen-pisarska-kafejka

Polowanie

Cisza lasem płynie, oczy ma zamknięte.

Ślepa na zło w sercu człowieka poczęte.

Łzy porannej rosy skrzą się na sośninie.

Przymrozek przycupnął w młodej jarzębinie.

porzucony-pies1-pisarska-kafejka

Dzień, który wszystko zmienił

– Tato, daleko jeszcze? – rzucam pytanie, patrząc jak wijące się pasma asfaltu ciągną się w nieskończoność.

– Jeszcze dwie godziny, kochanie – ta odpowiedź potęguje moje przygnębienie.

– Nudzi ci się? – to mama. – Może poczytasz książkę, którą ci dałam?

– Ta. Jasne – to jedyne, co mogę odpowiedzieć.

Nuda i beznadzieja. Patrzę na komórkę. Nadal zero zasięgu. Czuję, jakby ktoś odciął mnie od kluczowej części mnie samej.

bajka-pisarska-kafejka

Wakacyjna przygoda Nataszki

Nastały upragnione wakacje. Nataszka skończyła właśnie pierwszą klasę i wreszcie mogła wyjechać z rodzicami na zasłużony wypoczynek. Mama z tatą wynajęli na dwa tygodnie mały domek w urokliwej wiosce, położonej niedaleko Łodzi.

dr_fraszka_2-pisarska-kafejka

Pierwsza wizyta doktora Fraszki ;)

Żona się krząta, przy obiedzie trudzi.

Mąż skonsumowałby, ale ją.

Żona: – Kurczaczek właśnie dochodzi.

Mąż: – Dobrze, że chociaż on.

pol-roku-rozlaki-pisarska-kafejka

Czy pół roku wystarczy, by zgasić uczucie?

Słuchawkę podnoszę po drugim dzwonku.

– Halo?

– Cześć Adam, tu Sylwia.

To wypowiedziane imię sprawia, że w jednej chwili czuję, jak zimny pot spływa mi po plecach. Od razu poznaję jej głos. Postanawiam jednak udawać, że jej nie kojarzę. Sam nie wiem do końca, dlaczego.

dzien-za-kontuarem-pisarska-kafejka

Dzień za kontuarem

9 października 2003 roku

Styl zapisu:

Chronologiczny, godzinowy.

 

Bohaterowie:

Ja (25)

Ciotka (~60)

Janusz (~62)

ten upał mnie zabije-pisarska-kafejka

Ten upał mnie zabije

Czasem człowiek rankiem w sennym ogłupieniu

idiotyzm uczyni wbrew sobie samemu.

Za tępotę trzeba zapłacić sowicie.

Czasem głupio wstawać już o samym świcie.

widzieliscie-snieg-pisarska-kafejka

Widzieliście śnieg

 

jakby to było z góry założone

wraz z wybiciem grudnia

z nieba zleciał puch

szczęśliwy że znów dopuszczono go do głosu

 

Pisarska Kafejka Wszelkie prawa zastrzeżone 2020

Kopiowanie bez zezwolenia zabronione.