Dywany utkane z kwiatów - Pisarska Kafejka

Dywany utkane z kwiatów

Leżę wśród zapachu kolorowej łąki

Patrzy na mnie niebo pełne bieli puchu

Wstydzę się spojrzenia czerwonej biedronki

Którą chciałem rozgnieść w bezdusznym odruchu

 

Ćwierkanie skowronka maluje mi uszy

Kolana przystanią dla koników polnych

Nic mnie bardziej nigdy więcej nie poruszy

Jestem w miejscu końca, miejscu ludzi wolnych

 

Powieki od spodu ciepłem pomarańczy

Słońce promieniami rozkosznymi głaszcze

Ważka na koniuszku mego nosa tańczy

W rytm etiudy granej przez łąkowe świerszcze

 

Stukotem dzięcioła bicie serca lasu

Życiem przepełnione łąkowe dywany

Sumienia okrzyki w tej ciszy hałasu

Odbiją się echem od tych dębów ściany

 

Tak wiele tajemnic chce wyjść na spotkanie

Mrówek i szczypawek co po mnie biegają

Tak wiele sekretów pływa w serca ranie

Czy na końcu czasu się wreszcie spotkają?

 

Człowiek jest istotą o braku wdzięczności

Za te wspaniałości, których wciąż doznaje

Ciągle tylko pragnie przejąć boskie włości

Choć przed bramą raju pełen grzechów staje

 

Dopisek: Ta krótka zabawa rymem powstała na podstawie inspiracji zauważonej na ścianie u mojej znajomej.

Leave a comment



Pisarska Kafejka Wszelkie prawa zastrzeżone 2021

Kopiowanie bez zezwolenia zabronione.