Paweł
jungle-1-pisarska-kafejka

W poszukiwaniu przyjaciela

Pamiętam ten dzień, gdy się urodziłeś. Zupełnie, jakby to było wczoraj.

Wiesz, niektórzy ludzie zaczynają swoje opowieści od tego, jak niezwykła wtedy była pogoda. Albo, że był środek nocy na pustkowiu. Na niebie szalały żywioły. Od burz, po huragany.

dziecko-na-mnie-czeka-2-pisarska-kafejka

Dziecko na mnie czeka

Zgrzyt rozdzieranego metalu zbudził spokój nocy, niczym zwolnione z blokady ostrze gilotyny. Rozpędzony siłą natury brzeszczot losu zwiastował to, czego nie dało się już zatrzymać.

hefajstos-pisarska-kafejka

Hefajstos

Bogi Olimpijskie, spijcie z duszy żale

Co człeka marnego serce kroją smutkiem

Karkiem pochylonym błagam na swe życie

Ambrozją uraczcie, swym boskim napitkiem

chlopiec-o-niebieskich-wlosach-pisarska-kafejka

Chłopiec o niebieskich włosach

Bardzo dawno temu, w górskiej wiosce leżącej za przełęczą Błękitnego Szlaku, przyszedł na świat chłopiec o niebieskich włosach.

trzech-kroli

Świąteczna historia od trzech króli

Zacznę te życzenia klasycznym wersetem

O tym, jak to gwiazdka kładzie blask nad światem

Jakaż to wspaniałość, gloria i w ogóle

Siostra siostrze siostrą a brat bratu bratem

Wbrew-prawom-natury-pisarskakafejka.pl

Wbrew prawom natury

Ponad zakurzoną taflą parapetu

Na oknie psychiatrycznego gabinetu

Zdechłe truchło muchy w pajęczynie zwisło.

Przyglądam się temu, jak życie z niej prysło.

koniec-swiata-pisarska-kafejka

Wędrówka donikąd

Wędruję na zachód, przez wymarły świat. Od dnia sądu nad ludzkością minęło już trzy miesiące. Nigdy nie przypuszczałem, że będę musiał przełknąć tak gorzką dawkę samotności. Ale nie mam nic do powiedzenia.

zielone-drzwi-canvas-pisarskakafejka.pl

Chłopiec, który przeszedł przez zielone drzwi

W pewnej zaczarowanej krainie, na skraju wielkiego lasu pełnego przedziwnych stworzeń, stał mały domek. Wyglądem nie wyróżniał się od innych tego typu domów, rozsianych po okolicy. Na pewno widziałeś ich mnóstwo.

jelen-pisarska-kafejka

Polowanie

Cisza lasem płynie, oczy ma zamknięte.

Ślepa na zło w sercu człowieka poczęte.

Łzy porannej rosy skrzą się na sośninie.

Przymrozek przycupnął w młodej jarzębinie.

porzucony-pies1-pisarska-kafejka

Dzień, który wszystko zmienił

– Tato, daleko jeszcze? – rzucam pytanie, patrząc jak wijące się pasma asfaltu ciągną się w nieskończoność.

– Jeszcze dwie godziny, kochanie – ta odpowiedź potęguje moje przygnębienie.

– Nudzi ci się? – to mama. – Może poczytasz książkę, którą ci dałam?

– Ta. Jasne – to jedyne, co mogę odpowiedzieć.

Nuda i beznadzieja. Patrzę na komórkę. Nadal zero zasięgu. Czuję, jakby ktoś odciął mnie od kluczowej części mnie samej.

Pisarska Kafejka Wszelkie prawa zastrzeżone 2021

Kopiowanie bez zezwolenia zabronione.