Poezja. A może fraszka? - Pisarska Kafejka
wypoczynek-pisarska-kafejka

Dywany utkane z kwiatów

Leżę wśród zapachu kolorowej łąki

Patrzy na mnie niebo pełne bieli puchu

Wstydzę się spojrzenia czerwonej biedronki

Którą chciałem rozgnieść w bezdusznym odruchu

hefajstos-pisarska-kafejka

Hefajstos

Bogi Olimpijskie, spijcie z duszy żale

Co człeka marnego serce kroją smutkiem

Karkiem pochylonym błagam na swe życie

Ambrozją uraczcie, swym boskim napitkiem

trzech-kroli

Świąteczna historia od trzech króli

Zacznę te życzenia klasycznym wersetem

O tym, jak to gwiazdka kładzie blask nad światem

Jakaż to wspaniałość, gloria i w ogóle

Siostra siostrze siostrą a brat bratu bratem

Wbrew-prawom-natury-pisarskakafejka.pl

Wbrew prawom natury

Ponad zakurzoną taflą parapetu

Na oknie psychiatrycznego gabinetu

Zdechłe truchło muchy w pajęczynie zwisło.

Przyglądam się temu, jak życie z niej prysło.

jelen-pisarska-kafejka

Polowanie

Cisza lasem płynie, oczy ma zamknięte.

Ślepa na zło w sercu człowieka poczęte.

Łzy porannej rosy skrzą się na sośninie.

Przymrozek przycupnął w młodej jarzębinie.

ten upał mnie zabije-pisarska-kafejka

Ten upał mnie zabije

Czasem człowiek rankiem w sennym ogłupieniu

Idiotyzm uczyni wbrew sobie samemu.

Za tępotę trzeba zapłacić sowicie.

Czasem głupio wstawać już o samym świcie.

dab-pisarska-kafejka

Upadłe trociny – leśne epitafium

Na skraju polany stary pniak próchnieje,

na nim zamyślony siedzi drwal brodaty.

W ręku trzyma piłę i na wprost spogląda.

Jeszcze chwila i trzeba wziąć się do roboty.

Pisarska Kafejka Wszelkie prawa zastrzeżone 2021

Kopiowanie bez zezwolenia zabronione.