kuzynka2-pisarska-kafejka

Kuzynka

Moja rodzina od pokoleń tkwiła w kajdanach katolickiego kompasu wartości. Propagowane z ambon i piedestałów betonowe zasady moralnych obręczy stalową pięścią wskazywały kierunek, w którym ma być karnie zwrócona każda bogobojna owieczka. Miłosierne, ale bezlitosne ramię boskiej sprawiedliwości było najwyższym prawem. Sprzeniewierzenie się zasadom zesłanym wprost z samego Nieba oznaczało skazanie swojej duszy na najsroższy rodzaj kary – potępienie wieczne w ogniach piekielnych.

oda-do-demona-pisarska-kafejka

Przeklinam cię demonie

Przeklinam cię diable, wstrętny pasożycie

Parszywy, śmierdzący dawnych lat obrazie

Przekleństwami rzucam wprost w twoje oblicze

Pozostawiasz zgliszcza w moim krajobrazie

wyzwolona-pisarska-kafejka

Wyzwolona (18+)

Zauważyłem ją od razu, gdy tylko zajęliśmy miejsce na placu.

Stała do mnie odwrócona. Linię jej prostych pleców przysłaniały kaskady kręconych rudych włosów. Niczym wodospady ognia. Rozpalone popołudniowym słońcem loki falowały w rytm muskających jej ciało podmuchów wiatru.

jungle-1-pisarska-kafejka

W poszukiwaniu przyjaciela

Pamiętam ten dzień, gdy się urodziłeś. Zupełnie, jakby to było wczoraj.

Wiesz, niektórzy ludzie zaczynają swoje opowieści od tego, jak niezwykła wtedy była pogoda. Albo, że był środek nocy na pustkowiu. Na niebie szalały żywioły. Od burz, po huragany.

dziecko-na-mnie-czeka-2-pisarska-kafejka

Dziecko na mnie czeka

Zgrzyt rozdzieranego metalu zbudził spokój nocy, niczym zwolnione z blokady ostrze gilotyny. Rozpędzony siłą natury brzeszczot losu zwiastował to, czego nie dało się już zatrzymać.

hefajstos-pisarska-kafejka

Hefajstos

Bogi Olimpijskie, spijcie z duszy żale

Co człeka marnego serce kroją smutkiem

Karkiem pochylonym błagam na swe życie

Ambrozją uraczcie, swym boskim napitkiem

chlopiec-o-niebieskich-wlosach-pisarska-kafejka

Chłopiec o niebieskich włosach

Bardzo dawno temu, w górskiej wiosce leżącej za przełęczą Błękitnego Szlaku, przyszedł na świat chłopiec o niebieskich włosach.

Wbrew-prawom-natury-pisarskakafejka.pl

Wbrew prawom natury

Ponad zakurzoną taflą parapetu

Na oknie psychiatrycznego gabinetu

Zdechłe truchło muchy w pajęczynie zwisło.

Przyglądam się temu, jak życie z niej prysło.

koniec-swiata-pisarska-kafejka

Wędrówka donikąd

Wędruję na zachód, przez wymarły świat. Od dnia sądu nad ludzkością minęło już trzy miesiące. Nigdy nie przypuszczałem, że będę musiał przełknąć tak gorzką dawkę samotności. Ale nie mam nic do powiedzenia.

porzucony-pies1-pisarska-kafejka

Dzień, który wszystko zmienił

– Tato, daleko jeszcze? – rzucam pytanie, patrząc jak wijące się pasma asfaltu ciągną się w nieskończoność.

– Jeszcze dwie godziny, kochanie. – Ta odpowiedź potęguje moje przygnębienie.

– Nudzi ci się? – pyta mama. – Może poczytasz książkę, którą ci dałam?

– Ta. Jasne – to jedyne, co mogę odpowiedzieć.

Nuda i beznadzieja. Patrzę na komórkę. Nadal zero zasięgu. Czuję, jakby ktoś odciął mnie od kluczowej części mnie samej.

Pisarska Kafejka Wszelkie prawa zastrzeżone 2024

Kopiowanie bez zezwolenia zabronione.