Wbrew-prawom-natury-pisarskakafejka.pl

Wbrew prawom natury

Ponad zakurzoną taflą parapetu

Na oknie psychiatrycznego gabinetu

Zdechłe truchło muchy w pajęczynie zwisło.

Przyglądam się temu, jak życie z niej prysło.

koniec-swiata-pisarska-kafejka

Wędrówka donikąd

Wędruję na zachód, przez wymarły świat. Od dnia sądu nad ludzkością minęło już trzy miesiące. Nigdy nie przypuszczałem, że będę musiał przełknąć tak gorzką dawkę samotności. Ale nie mam nic do powiedzenia.

zielone-drzwi-canvas-pisarskakafejka.pl

Chłopiec, który przeszedł przez zielone drzwi

W pewnej zaczarowanej krainie, na skraju wielkiego lasu pełnego przedziwnych stworzeń, stał mały domek. Wyglądem nie wyróżniał się od innych tego typu domów, rozsianych po okolicy. Na pewno widziałeś ich mnóstwo.

jelen-pisarska-kafejka

Polowanie

Cisza lasem płynie, oczy ma zamknięte.

Ślepa na zło w sercu człowieka poczęte.

Łzy porannej rosy skrzą się na sośninie.

Przymrozek przycupnął w młodej jarzębinie.

porzucony-pies1-pisarska-kafejka

Dzień, który wszystko zmienił

– Tato, daleko jeszcze? – rzucam pytanie, patrząc jak wijące się pasma asfaltu ciągną się w nieskończoność.

– Jeszcze dwie godziny, kochanie. – Ta odpowiedź potęguje moje przygnębienie.

– Nudzi ci się? – pyta mama. – Może poczytasz książkę, którą ci dałam?

– Ta. Jasne – to jedyne, co mogę odpowiedzieć.

Nuda i beznadzieja. Patrzę na komórkę. Nadal zero zasięgu. Czuję, jakby ktoś odciął mnie od kluczowej części mnie samej.