Witamy w Pisarskiej Kafejce

Zaparz sobie kawę i zanurz się w lekturze 🙂

002-zuzanna-pisarska-kafejka

Słowa miłości

zakładam tę koszulę nocną

i czuję cię

namacalnie

znów jestem tam

w ogrodzie

jelen-pisarska-kafejka

Polowanie

Cisza lasem płynie, oczy ma zamknięte.

Ślepa na zło w sercu człowieka poczęte.

Łzy porannej rosy skrzą się na sośninie.

Przymrozek przycupnął w młodej jarzębinie.

porzucony-pies1-pisarska-kafejka

Dzień, który wszystko zmienił

– Tato, daleko jeszcze? – rzucam pytanie, patrząc jak wijące się pasma asfaltu ciągną się w nieskończoność.

– Jeszcze dwie godziny, kochanie. – Ta odpowiedź potęguje moje przygnębienie.

– Nudzi ci się? – pyta mama. – Może poczytasz książkę, którą ci dałam?

– Ta. Jasne – to jedyne, co mogę odpowiedzieć.

Nuda i beznadzieja. Patrzę na komórkę. Nadal zero zasięgu. Czuję, jakby ktoś odciął mnie od kluczowej części mnie samej.

bajka-pisarska-kafejka

Wakacyjna przygoda Nataszki

Nastały upragnione wakacje. Nataszka skończyła właśnie pierwszą klasę i wreszcie mogła wyjechać z rodzicami na zasłużony wypoczynek. Mama z tatą wynajęli na dwa tygodnie mały domek w urokliwej wiosce, położonej niedaleko Łodzi.

dr_fraszka_2-pisarska-kafejka

Pierwsza wizyta doktora Fraszki 😉

Żona się krząta, przy obiedzie trudzi.

Mąż skonsumowałby, ale ją.

Żona: – Kurczaczek właśnie dochodzi.

Mąż: – Dobrze, że chociaż on.

pol-roku-rozlaki-pisarska-kafejka

Czy pół roku wystarczy, by zgasić uczucie?

Słuchawkę podnoszę po drugim dzwonku.

– Halo?

– Cześć Adam, tu Sylwia.

To wypowiedziane imię sprawia, że w jednej chwili czuję, jak zimny pot spływa mi po plecach. Od razu poznaję jej głos. Postanawiam jednak udawać, że jej nie kojarzę. Sam nie wiem do końca, dlaczego.

zuzanna-pisarska-kafejka

czwarta róża

był

nie ma

nie minęła nawet godzina

a wszystko zniknęło

wyszedł

zostawiwszy tylko swój zapach

w rogu poduszki

dzien-za-kontuarem-pisarska-kafejka

Dzień za kontuarem

9 października 2003 roku

Styl zapisu:

Chronologiczny, godzinowy.

 

Bohaterowie:

Ja (25)

Ciotka (~60)

Janusz (~62)

walentynki-pisarska-kafejka

Walentynkowe zamyślenia

* * *

siedząc na plaży

nie mogłam zdecydować

patrzeć na morze

czy w twoje oczy

wybrałam oczy

wszyscy-oprocz-mnie-pisarska-kafejka

Wszyscy oprócz mnie

wszyscy znają mojego chłopaka z widzenia

znają jego prawdziwy głos

wszyscy oprócz mnie

ten upał mnie zabije-pisarska-kafejka

Ten upał mnie zabije

Czasem człowiek rankiem w sennym ogłupieniu

Idiotyzm uczyni wbrew sobie samemu.

Za tępotę trzeba zapłacić sowicie.

Czasem głupio wstawać już o samym świcie.

buszujacy-w-zbozu-pisarska-kafejka

Buszujący w zbożu

wiem że tam jesteś

siedzisz w wysokiej trawie

i tylko czubek twojej głowy

lekko wystaje nad źdźbła

widzieliscie-snieg-pisarska-kafejka

Widzieliście śnieg

 

jakby to było z góry założone

wraz z wybiciem grudnia

z nieba zleciał puch

szczęśliwy że znów dopuszczono go do głosu

 

dab-pisarska-kafejka

Upadłe trociny – leśne epitafium

Na skraju polany stary pniak próchnieje,

na nim zamyślony siedzi drwal brodaty.

Spogląda na piłę nieobecnym wzrokiem.

Koniec przerwy, już pora wziąć się do roboty.

przygoda-w-autobusie-pisarska-kafejka

Zmiana czasu

Na przystanku autobusowym nie ma nikogo, oprócz mnie. Jesienne popołudniowe słońce niechętnie przedziera się przez łysiejące korony drzew. Wiatr znęca się nad strzępem porwanej gazety, miotając nią to tu, to tam. Nie chce mi się jechać. Matko, jak mi się nie chce…! Najchętniej wróciłabym do domu, zanim się zrobi szarówka. Nie lubię tej pozbawionej jakiegokolwiek kolorytu pory dnia. Napawa mnie dziwnym niepokojem.

Pisarska Kafejka Wszelkie prawa zastrzeżone 2024

Kopiowanie bez zezwolenia zabronione.