Witamy w Pisarskiej Kafejce

Zaparz sobie kawę i zanurz się w lekturze 🙂

pisarskakafejka-jesien-zuzanna-wasacz

Że kocham

kocham

mówię ci to

żebyś się nie przestraszył

gdy przyjdę wieczorem

pod twój dom

shit-happens-pisarska-kafejka-pisarska-kafejka

Shit happens

Piotr rozmasował bolące skronie i stęknął. Projekt, nad którym skupiał się w tej chwili, nie mógł być dalej odwlekany w czasie. Pewne czynniki nie mogły do tego dopuścić. Gdyby nie wyrobił się z tym zadaniem, mógłby rozejść się konkretny smród na całym wydziale. A do tego nie można było dopuścić. Na szczęście znalazł się w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie. Choć niewiele brakło, a byłby się skompromitował w obecności całego zespołu.

sad-dog-pisarska-kafejka

Świąteczne pragnienie

Tegoroczna zima dawała się wszystkim mocno we znaki. Siarczysty mróz z każdym dniem przybierał na sile a szalejąca już niemal tydzień zawierucha zdawała się nie mieć końca. Nikt, jeśli nie musiał, nie wystawiał nosa z domu.

Przenikliwy wiatr chłostał niemiłosiernie, wdzierając się przez szpary prowizorycznej, rozlatującej się już budy. Potworne dreszcze nie przestawały wstrząsać wychudzonym ciałkiem potarganego, brudnego psiaka.

morderstwo-pisarska-kafejka

Morderstwo przy ulicy Bławatnej

Świadomość Michała zaczynała powoli się budzić. Nocne odmęty snu mijały bezpowrotnie. Ciszę odmierzało jedynie tykanie zegara.

Ranek przywitał go ciężkimi kroplami deszczu. Za brudnymi szybami w oknach bez firanek przewijały się nisko wiszące ołowiane chmury. Dawały przedsmak najbliższej dniówki, która zapowiadała się parszywie.

Jak każda inna zresztą.

niedokonczony-wiersz-pisarska-kafejka

Niedokończony wiersz o zasadach pisania…

 

Rozpocząć już pora, dobry czas jest na to.

Zapiszę me myśli, nim upadną w błoto.

Wszystkie te bez sensu słowa zapisane

Mam nadzieję szybko będą zapomniane.

 

przypadek-pisarska-kafejka

Przypadek

Wypatrywałam zamówionej taksówki. Oddychałam głęboko, próbując uspokoić kołaczące serce. To był dzień, na który czekałam całe życie. Szansa, o którą prosiłam, nie bardzo wierząc w to, że ją dostanę. To spotkanie zadecyduje o całej mojej karierze. O wszystkim.

Wdech – wydech.

wskazowka-pisarska-kafejka

Wskazówka

Zatrzasnęła za sobą drzwi i ciężko dysząc rozejrzała się w popłochu. Ciemny hol był pusty, znajdowało się w nim jedynie małe okno po prawej stronie i prowadzące na górę schody po lewej. Podbiegła do okna. Za wysoko, nie skoczy. Żadnego balkonu, gładka ściana – nie da rady po niczym zejść.

czy-to-juz-koniec-pisarska-kafejka

Czy to już koniec?

Siedzę tu już dwa dni. Dziś rano skończyła mi się woda. To samo miejsce. Monotonia. Bezkresny obszar jałowej pustyni. A ja leżę na piasku pośrodku tego szarego morza. Gdzieniegdzie wystają suche kępki traw smagane zimnym, nocnym wiatrem. Słychać tylko jego szum.

dzentelman-pisarska-kafejka

Dżentelmen

Ech, cóż się podziało z tym naszym światem…

Zdaje się stanął na głowie.

Dzisiaj, kiedy ktoś w autobusie kichnie,

nikt mu nie powie “na zdrowie”.

high-life-pisarska-kafejka

High life

Ekskluzywne zakupy i francuski bon ton,

zwiedzam każdą paryską alejkę.

A wolałabym iść wiejską drogą,

byle ciebie móc trzymać za rękę.

krotka-rozprawa-pisarska-kafejka

Krótka rozprawa o długości krawata prezydenta Mongolii

Wcale a wcale nie chce mi się pisać,

Ale skoro już zacząłem to trzeba coś urodzić.

Nie ma się co nad sobą użalać –

I trzeba się z tym pogodzić!

jedno-w-glowie-pisarska-kafejka

Jedno w głowie

(fragment powieści)

– Nie zrzucajcie tych zabawek na podłogę, dopiero je poukładałam! – Agnieszka wyszła z pokoju dziecięcego i zamknęła za sobą drzwi. – Tyle się ogadam i jak grochem o ścianę – rzuciła do czytającego w kuchni gazetę Wojtka. – Ile razy im to powtarzałam?
– Bez mała tysiąc, kochanie. – Stoicki spokój męża w takich sytuacjach działał na nią prowokacyjnie.

objawienie-pisarska-kafejka

Objawienie

– Na co czekasz? Nikt już nie przybędzie.

– Czekam… bo wierzę… Chyba…

Na widnokręgu od dawna nie mogłem dostrzec żadnych znaków aktywności. Już cztery dni. Cztery niekończące się dni. Dni, które zmieniają człowieka.

Poglądy na życie.

dopieszczanie-pisarska-kafejka

Dopieszczanie

Pochylała się nad rozciągniętym płótnem, a jej palce z fantazją rozprowadzały farbę. W powietrzu unosił się zapach akryli, pomieszany z wonią terpentyny, którą przed chwilą nieopatrznie wylała na podłogę. Tyle razy obiecywała sobie, że nie będzie jej stawiać pod nogami, albo przynajmniej zakręci jak trzeba.

milosc-w-tatarakach-pisarska-kafejka

Miłość w tatarakach

Nad uroczym stawem w gąszczu tataraku

Siedzi żółta żabka na płaskim kamieniu

Kumka wesolutko, prezentuje udka

Raz pręży się w słońcu, raz chowa się w cieniu.

Pisarska Kafejka Wszelkie prawa zastrzeżone 2024

Kopiowanie bez zezwolenia zabronione.